Donald Trump znany jest z absurdalnych wypowiedzi, kłamstw i manipulacji ale dwa argumenty za przejęciem Grenlandii są absurdalnie komiczne. Oba padły podczas jednego spotkania z dziennikarzami.
Jeśli Chiny lub Rosja zajmą Grenlandię to będą sąsiadami USA, Donald Trump nie chce mieć takich sąsiadów. Wystarczy jednak spojrzeć na mapę, żeby się przekonać, że Rosja już jest bezpośrednim sąsiadem USA – pomiędzy Alaską, a półwyspem Czukockim jest tylko wąska na ok 85km cieśnina Beringa. Najmniejsza odległość pomiędzy Grenlandią, a terytorium USA to ok 2000km…

Drugi argument miał podważyć prawo Danii do Grenlandi. Donald Trump stwierdził, że samo przypłynięcie Duńczyków łódką na Grenlandię 500 lat temu nie daje Duńczykom prawa do tej wyspy. Nawet pomijając fakt, że to USA jako pierwsze w 1916 roku uznały duńską suwerenność nad Grenlandią otwierając tym samym zgodę na to dla całego świata, to argument sam w sobie podważa prawo obecnych amerykanów, potomków żeglarzy, którzy przypłynęli 500 lat temu z Europy do Ameryki Północnej do ich ziemi.