Koszalin chciał pobierać opłatę za wjazd samochodem na miejski cmentarz. Zarządzenie prezydenta z 27 marca 2026 r. nie robiło wyjątków: płacić miały też osoby po 75. roku życia i osoby z niepełnosprawnościami.
Wojewoda zachodniopomorski stwierdził 5 maja 2026 r. nieważność tych zapisów. Razem z nimi uchylił m.in. opłaty za kaplicę, chłodnię, salę pożegnań i wpisy do ewidencji. Powołał się na orzecznictwo: gmina może ustalać tylko opłaty związane z pochowaniem, a nie dowolne opłaty za prowadzenie cmentarza. Źródło nie podaje, czy rozstrzygnięcie jest prawomocne ani jak zareagował Koszalin.
Rząd ma własny pomysł. Ustawa z 1959 r. nie mówi wprost, jakie opłaty wolno pobierać, a sądy interpretują to różnie. Ministerstwo ostrzega, że taka wykładnia grozi masowym unieważnianiem cenników. Projekt MSWiA ma więc dopisać do ustawy, że za korzystanie z cmentarzy pobiera się opłaty, a ustalać je mają radni.
Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich mówi, że po zmianie opłaty będą pobierane zgodnie z prawem, a gminy nie będą się bać roszczeń o zwrot. Źródło nie wspomina, czy projekt przewiduje zwolnienia dla starszych i chorych.
Najpierw okazało się, że gmina nie miała prawa brać pieniędzy za wjazd. Teraz prawo ma się dostosować tak, żeby gmina miała do tego jasną podstawę. Kolejny raz można odnieść wrażenie, że chodzi tylko o pieniądze, a nie o ludzi.
Źródło: