Mieszkanka jednej z gmin czekała na wznowienie zawieszonego postępowania w sprawie warunków zabudowy. Wójt milczał, więc zrobiła to, co przewiduje procedura: złożyła ponaglenie. Elektronicznie, o 16:48. Do urzędu dotarło o 17:53. Potem…
Otaczające nas, codzienne absurdy