Skip to content

Absurd.PL

Otaczające nas, codzienne absurdy

Menu
  • Polityka
  • Społeczne
  • Media
  • Religia
  • Rozrywka
  • Zdrowie
  • Historia
Menu
Grafika przedstawiająca fabrykę w ruinie chronioną prawem jako zabytek

Ruina zbyt cenna, żeby ją wyburzyć, i zbyt zniszczona, żeby ją uratować

Posted on 2026-07-19

Rok temu dziennikarz Dziennika Zachodniego opisał częstochowski Elanex jako „obraz nędzy i rozpaczy”. Wrócił w to samo miejsce w czerwcu 2026 roku i zastał wyłącznie postępujący rozkład: zawalone stropy, wygniłe ramy okien, walące się mury, góry śmieci. Nie jest to już obiekt o „potencjale historycznym” – to niebezpieczne, dzikie wysypisko w centrum miasta.

A jednak formalnie wciąż jest to zabytek. Pod koniec maja 2026 r. Generalny Konserwator Zabytków podjął decyzję o utrzymaniu wpisu do rejestru całego zespołu dawnej Przędzalni Czesankowej. Miasto od dawna planowało w tym miejscu „Przędzalnię przyszłości” – ambitną przestrzeń na Starym Mieście, wraz z nowym stadionem dla Rakowa Częstochowa. Decyzja konserwatora zamyka jednak administracyjną drogę odwoławczą. Władze miasta zapowiadają skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale to potrwa kolejne miesiące, a specjalny zespół ds. inwestycji musi teraz szukać wariantów awaryjnych – być może budowy na sąsiednich działkach.

Problem w tym, że rygorystyczne wymogi konserwatorskie narzucone na sam Elanex skutecznie odstraszają każdego prywatnego partnera, z którym miasto chciałoby zrealizować projekt w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Innymi słowy: przepis, który miał chronić dziedzictwo, w praktyce chroni je przed jedynym scenariuszem, w którym miałoby ono jeszcze jakąkolwiek szansę przetrwać – remontem finansowanym przez inwestora.

Częstochowa zna to już z historii sporu o stary dworzec PKP: społecznicy protestowali przeciwko wyburzeniu, urząd bronił „wartości historycznej”, a w kasie i tak zabrakło setek milionów złotych na zabezpieczenie sypiących się cegieł. Efekt był zawsze ten sam – obiekt i tak umierał, tylko wolniej i z urzędową pieczątką na drzwiach.

Mieszkańcy okolicy, pytani wprost, nie mają wątpliwości. „Najlepiej jakby to wszystko zaorać” – usłyszał dziennikarz od jednego z bezdomnych mężczyzn mieszkających w pobliskim schronisku. Trudno o bardziej dosadne podsumowanie sytuacji, w której prawo mające chronić zabytek od lat skutecznie chroni tylko jego ruinę.

Źródło: https://dziennikzachodni.pl/ruiny-elanexu-w-czestochowie-to-nie-zabytek-zamiast-przedzalni-przyszlosci-mamy-chronione-gruzowisko-a-rakow-poczeka-na-stadion/ar/c1p2-29075437

Udostępnij:

Ostatnie wpisy

  • Ruina zbyt cenna, żeby ją wyburzyć, i zbyt zniszczona, żeby ją uratować
  • Radny stracił mandat za jeden zamiast dwóch egzemplarzy oświadczenia
  • Kara za własną studnię
  • Zniżka na pociąg tylko dla studenta z właściwym papierkiem
  • Zabytek niszczał latami, bo urzędnik uznał zgłoszenie za „donos”, a nie skargę

Tagi

armia biurokracja biznes covid ekologia energia europa grzech historia KO kobiety KPO leki lgbt muzyka pieniądze pis PJM PO policja polska post powódź poznań PRL putin samorząd szkoła Trump tvp ubezpieczenie ukraina USA wakacje wf wojna zdrowie świat

©2026 Absurd.PL | Design: Newspaperly WordPress Theme