Bezrobotny mężczyzna utrzymuje się z zasiłku okresowego w wysokości 500 zł miesięcznie oraz 100 zł miesięcznie na wyżywienie. Skorzystał z programu „Czyste Powietrze”, ale wykonawca go oszukał. Skarżący złożył pozew cywilny przeciwko nierzetelnej firmie i zgłosił sprawę organom ścigania. Poinformował też wojewódzki fundusz ochrony środowiska (WFOŚiGW) i poprosił jego pełnomocnika o wstrzymanie windykacji do czasu wyjaśnienia sprawy.
Odpowiedź przyszła w formie przedsądowego wezwania do zapłaty od pełnomocnika funduszu. Chodzi o ponad 50 tys. zł wraz z odsetkami, wynikające z wypowiedzenia umowy dotacji z prefinansowaniem. Termin: 7 dni od otrzymania pisma. Jeśli się nie zapłaci, sprawa trafi do sądu, a po uzyskaniu tytułu wykonawczego do komornika, „bez dalszych wezwań”. Do tego odsetki, koszty sądowe, koszty zastępstwa procesowego i koszty egzekucji.
Sprawę opisała Rzeczniczka Praw Obywatelskich w piśmie z 4 października 2026 r. do Minister Klimatu i Środowiska. Według niej do RPO wpływają skargi na fundusze, które nadal żądają od beneficjentów zwrotu zaliczek sięgających kilkudziesięciu tysięcy złotych. Do czasu wejścia w życie nowych przepisów beneficjenci, jak pisze RPO, nie mają wystarczającej ochrony prawnej. Rzeczniczka prosi o stanowisko ministerstwa i ewentualne pilne mechanizmy wstrzymujące windykację.
Ustawa, która ma tę ochronę dać, jest w drodze: 12 października Sejm uchwalił ją głosami 432 posłów, przy 9 wstrzymujących się i bez głosów przeciw. Teraz trafia do Senatu. Źródła nie podają, jak ministerstwo ani fundusz odpowiedziały na pismo RPO.
Ministerstwo szacuje, że problem może dotyczyć ponad 8 tys. rodzin, a mimo to 7 dni na zapłatę dostaje człowiek, który żyje z 600 zł miesięcznie. Ustawa jeszcze nie obowiązuje, a wezwanie już tak.
Źródło: