Przez trzy lata mieszkańcy kilku powiatów Mazowsza w „dni smogowe” nie mogli zapalić w kominku, nawet jeśli mieli własne drewno z lasu czy sadu. Musieli zamiast tego dogrzewać się gazem albo węglem. Powód zakazu? Sejmik Województwa Mazowieckiego uznał w uchwale z 8 września 2020 r., że kominki trzeba wyłączyć z użytku, gdy w powietrzu przekroczone jest stężenie benzopirenu.
Tyle że – jak przyznają eksperci – prawidłowo spalane w wysokiej temperaturze drewno emituje ten związek w ilościach śladowych, zupełnie inaczej niż wędzenie czy palenie papierosów, gdzie trafia on bezpośrednio do płuc. Sejmik nigdy nie wykazał, jaki realnie udział w zanieczyszczeniu powietrza mają kominki spełniające wymogi ekoprojektu – a mimo to zakazał ich używania, nie ruszając przy tym innych urządzeń na paliwo stałe, w tym pieców węglowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił te zapisy już w lipcu 2023 r., uznając je za sprzeczne z Konstytucją – naruszały zasadę równości, bo różnicowały sytuację prawną właścicieli budynków bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. 7 lipca 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie potwierdził ten wyrok. Sprawę do sądu doprowadził jeden mieszkaniec Mazowsza, wspierany przez branżową kampanię „Drewno Pozytywna Energia” i dwie organizacje zduńsko-kominkowe.
Efekt praktyczny: każdy, kto przez ostatnie trzy lata z rzędu, przez około 250 dni w roku, zamiast darmowego drewna palił droższym gazem lub węglem, bo tak nakazywał bezprawny przepis, może teraz dochodzić od sejmiku odszkodowania. Jesienią 2023 r. sejmik częściowo złagodził zakazy, ale – jak zauważa Izba Gospodarcza Kominki i Piece – nadal nie wykazał wpływu ekoprojektowych kominków na jakość powietrza, więc obecny program ochrony powietrza również może być bezprawny. Podobne spory toczą się już wobec programów małopolskiego i świętokrzyskiego.
Wniosek dla urzędników piszących uchwały antysmogowe: zanim każe się ludziom marznąć albo płacić więcej za ogrzewanie, warto najpierw sprawdzić, czy to, co się zakazuje, w ogóle szkodzi. Sejmik dowiedział się tego dopiero po sześciu latach procesu – w międzyczasie ktoś inny płacił rachunki za gaz.
Źródło: [Masz kominek, miałeś drewno, ale zakazali go używać – wyrok NSA może otworzyć drogę do odszkodowania] https://muratordom.pl/instalacje/kominki/masz-kominek-miales-drewno-ale-zakazali-go-uzywac-wyrok-nsa-moze-otworzyc-droge-do-odszkodowania-aa-omwZ-edXQ-ihZB.html