Wyobraźmy sobie klientkę drogerii, która chce zaoszczędzić 10 złotych na kremie do twarzy. Zamiast zapłacić 20 zł za droższy produkt, przekleja na niego metkę z ceną tańszego kremu za 10 zł. Zostaje złapana przez ochronę. Konsekwencje prawne? Zgodnie z art. 286 §1 kodeksu karnego popełniła przestępstwo oszustwa – „doprowadziła inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd”. Grozi jej za to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności (przy wypadku mniejszej wagi – do 2 lat).
A teraz wyobraźmy sobie inną klientkę, która zamiast przeklejać metki, po prostu wkłada do torebki kilka kremów o łącznej wartości 750 złotych i wychodzi ze sklepu, nie płacąc ani grosza. Ponieważ kradzież jest w polskim prawie tzw. przestępstwem przepołowionym – do kwoty 800 zł stanowi zawsze wykroczenie – grozi jej jedynie mandat.
Innymi słowy: oszukanie sklepu na 10 złotych jest zagrożone surowiej niż kradzież towaru za 750 złotych. Prokurator Cyryl Sone, opisując analogiczną sytuację na przykładzie truskawek, wskazuje, skąd bierze się ta nierówność. Definicja oszustwa w kodeksie karnym z 1997 roku została żywcem przeniesiona z poprzedniego kodeksu – z 1969 roku, gdy oszustwo kojarzono głównie z wyrachowanymi sprawcami „w białych kołnierzykach”, a drobne kradzieże miały stanowić domenę policji rozpatrującej sprawy w trybie wykroczeniowym. W przeciwieństwie do kradzieży, oszustwa nigdy nie „przepołowiono” progiem kwotowym.
Trzydzieści lat później, w epoce oszustw internetowych i drobnych nadużyć na portalach aukcyjnych, ten sam przepis oznacza, że sprzedawca, który nie wyśle kupującemu towaru za 20 złotych, teoretycznie odpowiada tak samo poważnie jak sprawca wielomilionowego wyłudzenia – podczas gdy złodziej sklepowy okradający sklep do kwoty 800 złotych zawsze może liczyć jedynie na mandat.
Jak podsumowuje autor: to nie jest wyjątek stworzony specjalnie po to, żeby karać nieuczciwość surowiej niż zwykłą kradzież. To po prostu klocek, którego nikt nie wstawił z powrotem, kiedy przebudowywano resztę systemu.