Lipiec 2021 roku, egzamin online przez Teams. Po zakończeniu testu prowadzący, zgodnie z ustaleniami poczynionymi na pierwszych zajęciach, ogłasza na głos – w obecności wszystkich zdających – kto zaliczył, a kto musi podejść ponownie. Wśród tych drugich jest jeden ze studentów. Nauczyciel informuje go wprost: nie zdałeś, musisz podejść jeszcze raz.
Student uznaje, że to naruszenie jego danych osobowych, i składa skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Twierdzi, że nigdy w żadnej formie nie wyraził zgody na ujawnienie wyniku swojego egzaminu wobec innych. Uczelnia broni się, że taka zgoda jednak istniała – ustna, wyrażona przez całą grupę na pierwszych zajęciach, gdy prowadzący zapytał, czy może ogłaszać wyniki od razu po egzaminie, zastrzegając prawo sprzeciwu. Nikt się wtedy nie sprzeciwił.
UODO nie kupuje tego argumentu i upomina uczelnię za naruszenie RODO. Placówka się nie poddaje i zaskarża decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten przyznaje jej rację – orzeka, że pojedyncza, ustna informacja przekazana zamkniętej grupie studentów nie jest „przetwarzaniem danych osobowych” w rozumieniu unijnego rozporządzenia, tylko co najwyżej naruszeniem prywatności, o którym powinien rozstrzygać sąd powszechny, a nie organ ochrony danych.
Sprawa trafia więc do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który dochodzi do zupełnie innego wniosku. Wynik egzaminu, przypomina NSA, jest elementem akt osobowych studenta – a te, zgodnie z rozporządzeniem ministra nauki i szkolnictwa wyższego, stanowią uporządkowany „zbiór danych osobowych” w rozumieniu RODO. Skoro tak, to nawet jednorazowe ustne ujawnienie jednego elementu tego zbioru już podlega unijnym przepisom. Wyrok jest prawomocny, a sprawa – po przejściu przez trzy instytucje i pięciu latach od samego egzaminu – wraca do WSA do ponownego rozpoznania.
Oczywiście należy szanować wrażliwość walczącego studenta ale prawo które w tak błahej sprawie angarzuje tak wielki aparat państwa (uczelnia publiczna, sądy) jest samo w sobie absurdalne. Nikogo realnie nie chroni za to generuje dla wszystkich gigantyczne koszty.
Źródło: [Wynik egzaminu studenta to element zbioru danych osobowych. Wyrok NSA – rp.pl] https://www.rp.pl/dane-osobowe/art44776561-wynik-egzaminu-studenta-to-element-zbioru-danych-osobowych-wyrok-nsa