Skip to content

Absurd.PL

Otaczające nas, codzienne absurdy

Menu
  • Polityka
  • Społeczne
  • Media
  • Religia
  • Rozrywka
  • Zdrowie
  • Historia
Menu
Dziewczynka otrzymująca mandat za bilet tańszy o 30gr jak za brak biletu.

30 groszy różnicy, 350 złotych kary

Posted on 2026-07-24

Maja, piętnastolatka z Łodygowic, jechała autobusem MZK Żywiec do szkoły. Zanim wsiadła, otworzyła aplikację, kupiła bilet i schowała do kieszeni ważną legitymację szkolną – dokładnie tak, jak uczą na lekcjach wiedzy o społeczeństwie: uczciwie, z dokumentami, z zapłatą za przejazd. Kontrolerzy ocenili to inaczej.

Na trasie Łodygowice-Żywiec obowiązują bowiem dwa bilety ulgowe dla uczniów: jeden po 2,70 zł – ulga wynikająca wprost z ustawy, dla podróży „poza granicami Żywca” – i drugi po 3 zł, ulga na tej samej trasie, ale przyznana już nie ustawą, tylko zarządzeniem burmistrza miasta. Różnica formalna, cenowa – 30 groszy. Maja kupiła ten pierwszy. Kontrolerzy, pracujący dla zewnętrznej firmy z Poznania, której MZK Żywiec zleciło kontrolę biletów, uznali, że to bilet nieważny – i wystawili wezwanie do zapłaty na 353 zł: 3 zł za „właściwy” bilet plus 350 zł opłaty dodatkowej, dokładnie takiej samej, jak za jazdę zupełnie bez biletu.

Sprawę opisał w mediach społecznościowych ojciec dziewczynki. Napisał o córce przerażonej i przekonanej, że zrobiła coś złego, choć – jak podkreślał – nie próbowała nikogo oszukać, tylko pomyliła się przy wyborze jednej z dwóch niemal identycznych taryf. W komentarzach szybko dołączyli inni rodzice z bliźniaczymi historiami: syn kupił bilet za 2,10 zł zamiast 2,40 zł i również dostał 350 zł kary, a odwołanie – wysłane, co ciekawe, nie do MZK w Żywcu, tylko do tej samej poznańskiej firmy kontrolerskiej – zostało odrzucone.

System nie rozróżnia dziecka, które przez pomyłkę zaznaczyło w aplikacji niewłaściwą zakładkę, od pasażera jadącego bez żadnego biletu – w obu przypadkach nalicza tę samą, maksymalną karę. Pytanie tylko, kto tu tak naprawdę nie kupił właściwego biletu: piętnastolatka, czy może gmina, która utrzymuje w jednym mieście dwie prawie identyczne taryfy, różniące się wyłącznie podstawą prawną i groszami – i zleca ich egzekwowanie firmie wynagradzanej najpewniej od liczby wystawionych kar.

Źródło: https://www.onet.pl/informacje/onetslask/15-latka-dostala-353-zl-mandatu-bo-miala-bilet-o-30-gr-tanszy-niz-powinna/s3dgh23,79cfc278

Udostępnij:

Ostatnie wpisy

  • 30 groszy różnicy, 350 złotych kary
  • Marszałek, który bał się podsłuchów bardziej niż wydatków
  • Karta rowerowa – luka prawna blokująca dzieci
  • Toaleta w szczerym polu za 165 tysięcy złotych
  • Dzień spóźnienia, 191 tysięcy złotych żądania

Tagi

armia biurokracja biznes covid ekologia energia europa grzech historia KO kobiety KPO leki lgbt muzyka pieniądze pis PJM PO policja polska post powódź poznań PRL putin samorząd szkoła transport Trump tvp ubezpieczenie ukraina USA wakacje wf wojna zdrowie świat

©2026 Absurd.PL | Design: Newspaperly WordPress Theme